WD_Black D50 Game Dock NVMe SSD – coś więcej niż stacja dokująca / opinia

WD_Black D50 Game Dock NVMe SSD – coś więcej niż stacja dokująca / opinia

Jak wiecie swoją pasję do gamingu dzielę z pracą częściowo związaną z gamingiem i esportem – jedno jest jednak tutaj najważniejsze – nie gram na sprzęcie na którym pracuję. Co za tym idzie, przełączam się z laptopa firmowego na gamingowy w ciągu dnia (a raczej wieczorami). Niestety wiązało się to do tej pory z ciągłymi podłączeniami, dołączeniami kabli praktycznie co wieczór, aby przejść z wersji „biuro” na wersję „granie” stanowiska. Nadeszło wybawienie! Tak, dokładnie tak mogę opisać to co zmieniło w moim gamingowym życiu zastosowanie nowego urządzenia, które otrzymałem do testów od polskiego dystrybutora – stacji dokującej WD_BLACK D50 Game Dock NVMe SSD.

Szczerze mogę przyznać, ze to rozwiązanie jest najpraktyczniejszym dodatkiem dla mnie jako gracza.

Co takiego rewolucyjnego mamy w tym urządzeniu?

Większość stacji dokujących na których opracowałem była dedykowana konkretnym modelom laptopów co powodowało, że użytkowanie było praktyczne i przyjemne. Po wpięciu laptopa w taki dok od razu działały urządzenia i inne złącza do niego podpięte – monitor, LAN, słuchawki, klawiatura etc.. Fajnie co nie? Problem pojawia się jednak gdy pracujemy, tak jak ja, na różnych laptopach, różnych firm w ciągu dnia – wtedy dedykowane stacje odpadają. Robią bowiem więcej zamieszania niż pożytku.

Kolejny krok to stacje dokujące podłączane na kablu Thunderbolt – zasada podoba jak w wypadku dedykowanych, jednak tutaj podłączenie następuje przez wpięcie się do laptopa przez jeden kabel (nie łączymy zatrzaskami, nie łączymy w doku – tylko jeden kabel i działa). Ktoś może powiedzieć – ok, przecież Game Dock od WD_Black tak samo działa – więc skąd ta rewolucja, jednak będzie to tylko po części prawda.

Czym różni się WD_Black D50 Game Dock NVMe SSD?

Najważniejsza dla mnie różnica, to możliwość wyposażenia Game Dock w dysk – niby nic, przecież zawsze można podłączyć dysk zewnętrzny – jednak tutaj mamy do czynienia z naprawdę sensownym rozwiązaniem działającym na złączu Thunderbolt, nie na USB jak większość obecnie dostępnych dysków zewnętrznych. Mamy też do czynienia bowiem z urządzeniem, które wyszło ze stajni specjalistów od nośników danych – co widać w obsłudze. Jeśli będziecie korzystać z dysku przy grach, pracy na plikach graficznych czy wideo naprawdę będziecie zadowoleni. Sam nie robię głębokich testów – ale dysk pozwolił mi na jedną mega ważną dla mnie rzecz. W ciągu dnia, gdy w domu nie gramy, nie streamujemy – a jedyne obciążenie sieci to poczta, rozmowy na Team czy Zoom – dysk jest podłączony do biurowego laptopa, ale pracuje trochę pod gaming. Jak? Hack jest prosty – w ciągu dnia pobieram nowe gry na dysk w Game Dock, a wieczorem mam już gotowe pobrane pliki i na laptopie gamingowym tylko weryfikuję instalację. Na początku bałem się, że to nie zadziała, jednak zadziałało i to nie dla jednej gry, ale całego kompletu.

Game Dock jest także przygotowany na graczy pod kątem ilości i jakości portów – to kolejny punkt zrozumienia graczy!

Co możemy podłączyć do Game Dock?

Zestaw portów dostępnych w tej stacji dokującej pozwoli wam znaleźć odpowiedź co wy byście podłączyli do niej. Na start idzie Thunderbolt 3 – tak podłączamy stację do komputera, a może ona przekazywać sygnał z portów:
– 2 x Thunderbolt 3 (w tym jeden wykorzystany na podłączenie do waszego laptopa, czy stacjonarnego PC)
– 3 x USB 3.2 Gen2 Type-A 10Gb/s
– 2 x USB 3,2 Gen2 type-C 10Gb/s
– 1 x Display Port 1.4
– 1 x audio jack 3,5 mm
– 1 x LAN
– wejście zasilające dock

Jak ja w moim przypadku to działa? Wykorzystuję dock do podłączenia do: LAN-u, myszka, klawiatura, monitor, kabel ładujący do iPhone oraz zewnętrzny HUB USB. Nie, żeby nie było – portów jest wystarczająco, to po prostu ja dużo odłączam i podłączam innych urządzeń na USB. Najważniejsze dla mnie jest to, że stacja dostarcza do laptopa także zasilanie, więc w wypadku złącza Thunderbolt 3 – nie tylko przekazuje sygnał z podłączonych urządzeń, ale także zasilania. Dzięki temu pozbyłem się w ciągu dnia zasilającego kabla do laptopa – wieczorami korzystam z mocniejszego sprzętu tutaj spokojnie sprawdza się zasilanie samego laptopa.

Jak widzicie, spokojnie można wykorzystać stację jako centrum dowodzenia kablami. Jedynym problemem może być dość mała waga urządzenia, przez to duża ilość kabli może po prostu wymuszać ma nim zmianę pozycji. Nie liczcie zatem, ze to Dock będzie pilnować kabli, trzeba je po prostu sprawnie i dobrze ułożyć.

Dodatkowe elementy udowadniające, że projektanci sprzętu rozumieją graczy, po wystarczającej liczbie portów, bardzo dobrym dysku – to stylistyka i, tak lubiane przez graczy podświetlenia, LEDY. Co ciekawe oświetlenie możemy dostosować do innych elementów stanowiska, oczywiście jeśli tylko całość podłączymy pod nasz system oświetlenia (jak np. Razer Chroma, czy Aura Sync).

Czy ma wady? Oczywiście, nie ma urządzeń bez wad, ale szczerze powiem – tutaj muszę ich poszukać, bo nie wychodzą od razu – mi zabrakło złącza HDMI pod podłączenie 2 monitorów, chociaż to czepianie się lekko na siłę (mamy display port), mała waga (tu bałem się ustawić je na krawędzi biurka) oraz grzanie się przy dłuższej pracy (ale znowu – jaki zasilacz się nie grzeje?).

Czy poleciłbym zakup WD_BLACK D50 Game Dock

Sam jestem z niego mega zadowolony, w skali 1-10 daję mu 11, poważnie. Spełnia moje oczekiwania na każdym poziomie. Jest idealnym wręcz rozwiązaniem dla użytkowników laptopów, zarówno pod granie jak i pod codzienną pracę.

Warto zaznaczyć, ze urządzenie dostępne jest w 3 wersjach (znajdziecie je na stronie producenta) – bez dysku jako WD_BLACK D50 Game Dock (około 1300 zł), z dyskiem – tu już pod nazwą WD_BLACK d50 Game Dock NVMe SSD – 1 TB (około 2000 zł) i 2 TB (około 2 600 zł).

Planowany zakup musicie zatem porównać do modelu jaki wybieracie – jeśli czysty dock bez dysku, to rozejrzyjcie się za konkurencją, która dostarczy taką ilość portów i funkcjonalność, wybierając wersję z dyskiem dodajcie do tego porównania także dyski zewnętrzne, a co ważne – na szybszym złączu Thunderbolt 3.