Przyjaciel poleci – czyli podszeptywanie

Gazeta.pl upublikowała ciekawy artykuł na temat marketingu szeptanego. Autor odsłania tajniki, prawie wszystkie tajniki pracy etatowego przyjaciela.
Według mnie takie pisanie, jest trochę niepotrzebne, szczególnie niepotrzebne w tak dużej gazecie jaką jest Gazeta Wyborcza i jej dodatek DF. Takie pisanie może wywołać niepotrzebną dyskusję o moralności takich zachowań. Zaczynamy się bowiem zastanawiać, czy takie podszeptywanie jest moralne, słuszne, potrzebne, ale przecież na codzień ufamy poleceniom znajomych, sami polecamy różne produkty, usługi, więc dlaczego tego nie uważamy za nieetyczne?

Możę taka dyskusja spowoduje obniżenie zaufania do innych? Do prawdziwych przyjaciół?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.