strona główna pisz pisz syndykuj feed Jacek Jankowski na Facebook Jacek Jankowski na LinkedIn Jacek Jankowski na YouTube Jacek Jankowski na Twitter
info

Wpisy z gry reklamowe, advergames

Jak stary marketing nie rozumie esportu

Jak część z was wie od czasu do czasu udzielam się jako wykładowca, głównie na uczelniach ekonomicznych, prowadząc zajęcia „Gry w marketingu”. Tak, z gier można robić wykłady nie tylko jak je robić, ale także jak je wykorzystywać w działaniach marketingowych.

Dla mniej wtajemniczonych gry jako narzędzie marketingowe rozdzielam na 4 grupy narzędzi – Reklama w grach (np. Product Placement, reklama dynamiczna – chodzi o wykorzystanie gier niereklamowych), działanie w społecznościach (np. turnieje dla graczy), gry reklamowe (inaczej advergames) i gamifikacja.
Gry reklamowe i gamifikacja są łatwe do zrozumienia dla przeciętnego marketera, jednakże jeśli wchodzimy na pola wykorzystania gier i społeczności tu już jest gorzej. O grach napiszę trochę później, ale chciałbym skupić się w kilku zdaniach na sportach elektronicznych.

Co może zdziwić hardcore gamerów, ludzi z branży growej czy nawet zwykłych uczestników IEM, Grand Finals, PGA, Pyrkonu czy innych imprez dla graczy – turnieje, nawet wielkości IEM, są dla wielu marketerów, osób odpowiedzialnych za budżety marketingowe w firmach, nawet budżety związane z imprezami dla targetu M16-21 – rzeczą zupełnie nie do ogarnięcia, niepojętą i niesamowitą. Czasami mam wrażenie pokazując dane, zdjęcia czy filmy jakbym pokazywał podróże kosmiczne plemionom z Amazonii (nie żeby tak było zawsze, ale czasami się zdarza).
Żeby nie było, nie narzekam, że jest beznadziejnie. Bardzo ciekawie wyglądają rozmowy ze studentami (pamiętajcie, że na podyplomowych czasem są to osoby w wieku 30 czy nawet 40+), szczególnie jeśli w grupie trafi się ktoś kto zna się choć trochę na eSporcie i wyjaśni swoim kolegom jak z czym się je ten „sport” jak to w cudzysłów wkładają go czasami bardziej sceptyczne osoby.

Najciekawsze pytania sceptyków:
– Jak to? Ludzie siedzą na publiczności i oglądają jak ktoś gra w grę (JJ: tak jakby nikt nie oglądał jak inni grają np. w piłkę nożną, hokej, czy siatkówkę)
– Jak to? To ci gracze mają pensję? Kto za to płaci? (JJ: tak, jakby piłkarze grali tylko dla przyjemności i nikt nie płaci grubych milionów najlepszym zawodnikom)
– Na 100% to są dzieciaki, które jeszcze nawet nie poszły na studia (JJ: no tak, przecież prefosjonalną karierę sportową np. skoczka narciarskiego kończy się w wieku 18 lat)
– Ale ja nie widziałem nigdy, żeby telewizja pokazywała gry (JJ: Tak samo jak nie widziałeś materiałów na Youtube czy nie wiesz co to Twitch.tv. Przecież Ci ludzie inaczej konsumują media).

Gwóźdź do trumny starego myślania o graczach to dane oraz film z IEM. Po prostu czasem nawet najwiękści sceptycy siedzą dłuższą chwilę i starają się pozbierać szczękę z podłogi. Mam nadzieję, że ta ewangelizacja przyniesie efekty i w gronie sponsorów drużyn esportowych pojawią się w większej grupie marki nie związane z elektroniką, prefesjonalnym sprzętem dla graczy.

iem2015

Tymbark na wakacje?

Kapsel mnie dopadł, w czasie kilku dni urlopu trafiła do mnie tajemnicza paczka (dziękuję sąsiadom, że odebrali) – trochę cieknąca. To co ciekło, nie było wynikiem ulewy, w czasie której kurier dostarczał paczkę, rozwiązaniem okazała się zawartość – kilka butelek Tymbarku, w tym także mój ulubiony jabłkowo-miętowy, a dokładniej jedna z nich, która niestety pomimo prawie perfekcyjnego pakowania była pęknięta.
Obok butelek znajdowała się koszulka oraz liścik od Kapsla. Gratuluję sposobu zapakowania i koszulki, i listu, które pomimo zalania w paczce były suchutkie 🙂

Nie umiem robić sobie selfie, więc aby pokazać wam jaką koszulka uraczył mnie Kapsel skorzystam ze zdjęcia Edwina.

10313311_871371546226345_1708761720930161876_n

Ok, ale o czym pisał Kapsel? O konkursie na bazie aplikacji GramoFon, która jest dostępna na iOS i Android. W konkursie zasady są proste, ściągasz aplikację, nagrywasz film, wysyłasz i możesz wygrać do 25 000 zł + na podatki.
Obok konkursu filmowego na stronie tymbarkody.pl można odbierać nagrody za wpisywanie kodów w akcji „Nagrody za Tymbarkody”.

Nie byłbym sobą, gdybym trochę nie ponarzekał.

Na samą promocję konsumencką nie ma co narzekać, zasady są proste kup-wpisz kod-odbierz nagrodę. Z takich promocji mam u siebie w domu kilka różnych nagród, jednakże zakupy bazowały na przyzwyczajeniach zakupowych (np. soki dla dzieci), nigdy nie kupowałem dodatkowych rzeczy tylko po kody.

Konkurs filmowy, tutaj troszkę mogę ponarzekać 🙂
Konkurs wg regulaminu  kończy się dnia 31 lipca 2014 r., czemu o czemu?  Przecież są wakacje, na 100% część osób w lipcu nie będzie przy komputerze, a namawianie znajomych ze szkoły jest mocno ograniczone. Namawianie zarówno na nagrywanie jak i głosowanie. Wystarczyło by dać czas do np. 14 września. Więc konkurs na wakacje, ale nie całe.
Mało prac, już końcówka konkursu a jest mniej niż 40 zgłoszeń. Więc do roboty – bo możecie wygrać 🙂

Pomimo lekkich uwag, polecam sam konkurs i czekam na case study z akcji.

Jeden z filmów biorących udział w konkursie:

strona konkursu https://www.tymbarkody.pl/

PS. Kapsel, dzięki za pamieć 🙂

Vigor UP! w grze reklamowej – case study

Dla tych co zastanawiają się jak promować leki, polecam poniższe dane. Lubię infografiki i case study, szczególnie gdy chodzi o gry reklamowe, advergames i to na rynku Polskim. Wczoraj dostałem podsumowanie kampanii opartej właśnie o grę reklamową dla produktu Vigor UP! (USP Zdrowie), która została umieszczona w serwisie dla graczy dogry.pl.

Ciekawym rozwiązaniem (o czym nie mam mowy w infografice) było motywowanie graczy punktami serwisu (podobnie jak Facebook.com ma swoje Coins, jak NK.pl ma swoje Eurogąbki, dogry.pl ma punkty). Gracze chętnie angażowali się w (jak dla mnie) dość skomplikowaną grę, a za osiąganie poziomów, które były krokami milowymi w rozgrywce otrzymywali punkty, tak za osiągnięcie poziomów 5, 10, 15 i 20 gracz otrzymywał kolejne punkty na swoje konto w serwisie. Punkty te może później wymieniać na doładowania w grach.

Podsumowując:
– 10 735 graczy w 10 dni
– średni czas grania – 15 minut
– 112 dni – łączny czas spędzony przy grze przez wszystkich graczy.

Jeśli chcesz coś więcej o takich rozwiązaniach się dowiedzieć, wystarczy się ze mną skontaktować – kontakt

Dla mniej wtajemniczonych, dogry.pl to serwis dla graczy, który posiada po niecałym pół roku ponad 700 000 aktywnych użytkowników. Umożliwia im grania w gry on-line (od World of Tanks i League of Legends, przez Traviana, aż po Wiejskie Życie czy gry typu ukryte obiekty jak Uptasia). Gracze zdobywają punkty za aktywności w serwisie, ale także za akcje specjalne, takie jak promocja z Vigor UP!.

Dla chcących zagrać mam link do wersji gry już nie połączonej z serwisem i akcją promocyjną – http://playgainer.com/vigor-up/

VigorUP! infografika

Obecność marki w social media / infografika

Grupa robocza zajmująca się Social Media (społeczności, facebook, nk, goldenline, linkedin etc.) stara się przybliżyć narzędzia reklamowe w tych serwisach opierając się na realizacjach z 2013 roku.

W infografice pojawiają się  realizacje marek Play (spolecznosci.pl na kwejk.pl), Nescafe (Liquid/MEC na Youtube.com), Algida (na NK.pl), Luxmed (Biuro Podróży Reklamy z realizacją na Youtube.com), Far Cry 3 (Socialyse na Youtube), Mobile Vikings Polska (Przeagencja na Facebook.com), Hays (Gravity.ad na Goldenline.pl), Radio Eska (własne działania na Facebook.com).

Jak mówi szefowa naszej grupy – Joanna Brzostowicz, Prezes Zarządu sieci reklamowej Społeczności.pl (tak, staram się działać w ramach IAB Polska):

Kluczowym celem naszej grupy roboczej jest edukacja rynku oraz pokazywanie pełnych możliwości mediów społecznościowych. Dzięki infografice w prosty i dostępny sposób przedstawiamy jak skuteczne mogą być kampanie realizowane w social media również poza Facebookiem

Polecam zapoznać się i mocno komentować infografikę, aby kolejne dane były obszerniejsze i ciekawsze

 

Obecność marki w social media – infografika od IAB Polska

dalej »