Archiwum kategorii: granie

Ojciec Gracza

Od dłuższego czasu obserwuję Jeremiego i jego chęć grania – i to co mnie ujmuje to przejście z fascynacji graniem (od tabletów, poprzez smartphone i konsolę po granie PC-towe) do aktywnego wykorzystania fenomenu gier.

Jerry korzysta z telefonu, na którym obok aplikacji edukacyjnych takich jak np. Duolingo gra m.in. w Brow Stars, Clash Royale – tam też wszedł z świat streamerów i środowisko esportu – to tyle wstępu.

Od niedawna naciska na swój rozwój – m.in. sam szukał szkoleń, wydarzeń, spotkań, w których chciał uczestniczyć. Wynikiem tego była wizyta m.in. na IEM Katowice 2018 i 2019, spotkania z kilkoma z jego idoli ale dla mnie najważniejsze to rozpoczęcie nauki na specjalnym kursie dla youtuberów (na to jest potrzebny osobny wpis).

Dziś jednak chciałbym was zaprosić do obserwowania dwóch jego aktywności – fanpage
https://www.facebook.com/jjgamerpl , na który stara się prowadzić opisując co ciekawsze miejsca, wydarzenia oraz interesujące go w sieci akcje:

oraz zbierane zdjęcia na Instagram – https://www.instagram.com/jjgamer.pl/ :

Sam zaczyna testować różne rozwiązania związane z późniejszą obecnością w środowisku jak profesjonalny tester sprzętu, przykładem niech będzie zabawa z myszką Acer Nitro –
https://www.facebook.com/jjgamerpl/posts/330495257602782 , czy nawet jego testy w kierunki Lifestyle – tu niech będzie sposób publikacji zdjęć koszulki Chrum.com –
https://www.instagram.com/p/BwH3u47Fnqk/

Polecam tego allegrowicza – a jeśli macie do mnie pytania, jako ojca gracza, zapraszam do rozmowy, zapraszam do pytań.

Popływało się! World of Warships

Nie jestem vlogerem, streamerem czy innym youtuberem, ale ta gra skłoniła mnie do ściągnięcia oprogramowania i nagrania mojej rozgrywki. World of Warships bo o niej mowa zerwała mi już kapcie podczas Gamescom 2014, gdzie mogłem pograć w wersję pokazową. Myślałem, że otwarta beta będzie bardzo odbiegać od tego co widziałem na targach. Na szczęście nie! Jest mega!

Dla niewtajemniczonych – pływamy statkami (niszczyciele, krążowniki, pancerniki i lotniskowce), naszym zadaniem jest albo zniszczenie przeciwników, albo zdobycie baz, lub całkowita dominacja na morzu).

Oglądając film weźcie pod uwagę, że to moje pierwsze nagrania oraz nie posiadam sprzętu dla super gracza (jestem casualem). Gra nadaje się dla każdego, kto lubi drużynowe akcje. Tutaj na jedną rozgrywke trzeba zablokować około 20 minut – tyle trwa gra z dobraniem przeciwników i rozpoczęciem rozgrywki jeśli nie skończy się przed czasem (a głównie przed czasem się kończy). Grałem na Dell Latitude E7440 – laptop biurowy, ale pociągnie nawet tak wymagającą grę. Do tego grałem na internecie radiowym (można zauważyć dość duże opóźnienia), ale nawet takie przeszkody są niczym dla grywalności. Przyznam się, przez pierwszy weekend grałem do 1-2 w nocy, tak mnie gra wciągnęła. Teraz staram się kończyć przed północą.

Jeśli macie ciut lepszy komputer ode mnie to będziecie zachwyceni detalami (woda, odgłosy statku, jakość wybuchów), jeśli macie nawet gorszy sprzęt – i tak gra zapewni wam zabawę.

W mojej casualowej ocenie 9/10

Zapraszam na film: